Studio z sercem | Studio graficzne & branding

studio z sercem

Podsumowanie miesiąca: lipiec 2022

CZAS ARTYKUŁU

 3-5 min.

Nie ma to, jak tworzenie podsumowań, w środku kolejnego miesiąca, prawda? Jak widzisz, z moim planowaniem jest troszkę tak, jak z pędzącą karuzelą, w wesołym miasteczku. Ale, ale! Słowa dotrzymuje i zapraszam Cię na krótkie podsumowanie miesiąca!

To jaki był, ten miesiąc lipiec?

Na samym początku pragnę podkreślić fakt, że miesiąc lipiec był totalnie upalny w moim mieście, a ja człowiek, który kocha jesień i gorące herbatki, nie za bardzo lubimy się z letnimi miesiącami. Nie mniej jednak stwierdzam, że nie pamiętam też, tak gorącego lata, jakie mamy w 2022! A co z tym idzie? Moje dni były na granicy wytrzymałości i dopiero późnymi wieczorami, mogłam konsumować uroki miasta, czyli spacerować z psem po okolicy, czytać książki i oglądać seriale. Takie tam szaleństwa 🙂

Projektowanie w lipcu

Często bywa tak, że w wakacyjne dni, branża graficzna ma pełen luz i spokój, od natłoku zleceń. Początek miesiąca był dla mnie bardzo spokojny, jednak na horyzoncie pojawiły się cudowne propozycje współprac i oczywiście fantastyczne efekty projektów, z poprzedniego miesiąca. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę być częścią takich cudnych historii i za każdym razem, wzruszam się, gdy przekazuje takie projekty, ponieważ wiem, jak bardzo trudno jest, gdy nie ma się oparcia i wsparcia u bliskich, kiedy prowadzimy własne biznesy. Te projekty są częścią mojej pasji i zamiłowania do projektowania oraz wiarą, że “jestem i masz do kogo się zwrócić”, gdy jesteś totalnie sama / sam z tym wszystkim.

W lipcu również staram się ładować baterie i odpoczywać na maxa, ponieważ jesienią jest bardzo intensywny czas projektów, zwłaszcza tych czytelniczych, takich jak: e-booki, workbooki, katalogi… No praca wre po prostu! Oczywiście, nie narzekam na to 🙂 !

Uwielbiam nocne spacerki latem! Wtedy całe miasto zwalania na chwilkę, a ja mogę w spokoju delektować się urokami okolic i natury, które nocą, bywają równie fascynujące!

Czy coś, poza projektowaniem?

Niech Cię nie zmyli mój pracoholizm! 🙂 W lipcu udało mi się znaleźć czas, na mini wypad nad morze ( w sumie o to nie trudno, ponieważ mieszkam ok. 2 godziny od morza ) oraz inne, małe przyjemności, bez których nie funkcjonuje po prostu. Te małe rzeczy sprawiają, że moje ciało regeneruje się, a ja nabieram siły psychicznej i zwyczajnie w świecie, mam o wiele więcej energii do działania! Na takiej liście, na pewno nie może zabraknąć: spacerów z psem, domowych rytuałów spa, wypadów nad jeziorko lub basen, słodkich pyszności – słodycze to mój okropny nawyk, z którym cały czas walczę! 

Projekt bez tytułu

1 | Uwielbiam odwiedzać morze! 2 | Słodkości! No tak… Ten nawyk jest okropny! 🙂 Ale no cóż…. 3 | Widoki latem są przepiękne! 4 | I jeszcze raz słodkości! By the way – kawa to mój kolejny, niedobry nawyk.

Także lipiec był pełen natury oraz odskoczni, od miasta! Sierpień zapowiada się równie pracowicie, ale bardzo się cieszę, że te upały powolutku dobiegają końca i… Małymi kroczkami wchodzi jesień! Jesienią zapowiadają się nowości na profilu, dlatego obserwuj profil @studiozsercem na Instagramie i do zobaczenia w kolejnym wpisie!

Napisz i porozmawiajmy
o Twoim projekcie!

Obserwuj profil @studiozsercem!